Wczoraj na wiecznie zielone pastwiska odszedł - śląski ogier Lokan (Largis/ Lokana po Glockner). Miał 17 lat...

Najbardziej utytułowany polski koń zaprzęgowy - zarówno pod względem sportowym jak i hodowlanym. Wyhodowany w Stadzie Ogierów Książ - w całej swojej karierze osiągnął znaczące sukcesy sportowe.

Na co dzień zachwycał nie tylko swoją ponad przeciętną urodą. Ten piękny kary ogier miał w sobie magię - która przyciągała każdego. 

Już jako 4-letni odniósł sukces - wygrywając Krajową Wystawę Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu. Jego losy połączyły się następnie z czołowym dzisiaj zawodnikiem - Bartłomiejem Kwiatkiem. To właśnie razem odnosili największe sukcesy na arenie kraju i Europy, a wśród nich należy wymienić:

  • 4 złote medale Mistrzostw Polski w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi
  • srebrny medal indywidualny Mistrzostw Świata w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi, Pratoni del Vivaro (ITA) 2010
  • wygrany konkurs ujeżdżenia na Mistrzostwach Świata w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi, Lezirias (POR) 2012
  • wygrane na Międzynarodowych Zawodach CAI3* : Kladruby nad Labem (CZE), Police nad Metuji (CZE), Altenfelden (AUT), Nebanice (CZE), Nemcice u Kolina (CZE)

 

 

Lokan był koniem obdarzonym cechami sporowca z krwi i kości. Doskonale zdawał sobie sprawę ze swoich mocnych stron. Każdy kłus wyciągnięty w jego wykonaniu wprawiał ludzi w zachwyt - a ruch - zatrzymanie i nieruchomość 10 sekund oceniany był w 90% na ocenę 10. Bartłomiej Kwiatek doskonale rozumiał się z Lokanem - przez co tworzyli Team nie do pokonania. Świetnie odzwierciedlało się to w konkursach zręczności powożenia - gdzie niejednokrotnie jedynym możliwym wynikiem było "podwójne zero".

 

 

 

Lokan wyjeżdżając na zawody - wiedział w jakim celu jest podróż. Cechowała go dzielność, odwaga ale i odrobina lenistwa oraz własne zdanie na pewne tematy. Nigdy nie lubił głośnej muzyki czy głosu speakera przez mikrofon. Zawsze robił "wielkie oczy" na białe futerka na kantar - czy te które kładzie się na kozioł bryczki. Był ogromnym łasuchem - i zawsze z niecierpliwością czekał na kolejny posiłek w ciągu dnia. Bardzo ufał otaczającym go ludziom - ale był też wymagający. W koniowozie zawsze zajmował pierwsze miejsce w stanowisku - i tam czuł się najlepiej. W Stadzie Ogierów Książ - w swoim domu - stajni nr V- jego boks znajdował się na wprost głównego wejścia - jak na prawdziwą Gwiazdę przystało.

 

 

Jego sukcesy oraz urok osobisty - pozwalały na prezentowanie go podczas wielu pokazów. Na arenę wchodził jako żywa Legenda polskiego powożenia i polskiej hodowli. Był zaproszony m.in. na Pride of Poland do Janowa Podlaskiego - gdzie urodą, ruchem i swoją monumentalnością pobił konie arabskie na głowę. 

 

 

Jako ogier hodowlany - sprawdził się w 100%. Za życia doczekał się utytułowanego potomstwa. Ogier Bazyli (Lokan/ Bazylia po Palant) to Mistrz Świata i II Wice Mistrz Świata Młodych Koni w Powożeniu, ogier Epilog (Lokan/ Egida po Nomen) to Mistrz Polski oraz Wice Mistrz Świata Młodych Koni w Powożeniu, ogier Renesans (Lokan/ Regencja po Bank) oraz wałach Aromat (Lokan/ Aronia po Nomen) to finaliści Mistrzostw Świata Młodych Koni w Powożeniu.

 

 

Lokan był nieodłącznym elementem Stada Ogierów Książ oraz sportowej rodziny Kwiatek Driving Team. Dla wszystkich był Przyjacielem - któremu każdy poświęcał wiele uwagi. Rasa śląska na Świecie, stała się marką samą w sobie m.in. właśnie dzięki niemu. Zawodnicy i hodowcy z za granicy - po konkursach ujeżdżenia w jego wykonaniu przychodzili z podziwem obejrzeć Mistrza. Niejednokrotnie ze zdumieniem przyznawali się - że nie mieściło im się w głowie - że tak duży koń z "okrągłym brzuszkiem" może w taki sposób się poruszać. 

 

 

 

 

To ogromna strata dla polskiej hodowli, polskich zaprzęgów ale i dla ludzi którzy go otaczali na co dzień. Taki koń rodzi się jeden na milion. I on właśnie taki był - jedyny i niepowtarzalny.